niedziela, 6 marca 2011

Gdy gasną światła...

Zostaje już tylko cisza. Ciemny pokój, który oświetlają tylko latarnie za oknem. A za nim samym? Leniwa noc. Dobrze wejść do tych znajomych czterech ścian. Wieczorem, z lampką wina w dłoni. Włączyć cichutko Stelara, walnąć się na łóżko. Rozwalić się bez wyrazu na pościeli wlepiając oczy w sufit, który raz po raz oświetlany jest przejeżdzającymi samochodami. Lampka jedna, druga, w końcu niknie większe pół butelki. Jest po prostu wesoło. Pozornie szczęśliwie. Wszystko zgodnie z planem. Ten sam kawałek zapętla się od jakiejś godziny. Lenistwo. Dobrze sobie Ciebie wspomnieć. Tutaj, przy mnie, w tych czterech ścian. Śmiejącą się, również przy lampce niejednego szampana. Uśmiechniętą, wpatrzoną we mnie. Naprawdę lubię, gdy napawasz się zapachem mego ciała, który gdzieś tam krąży na moim łóżku. Gdy mnie przytulasz, siedzisz wsparta na mnie. Każda chwila jest wtedy ważna. Dziwne to uczucie między nami, dziwne. Prawdziwe? Na pewno. Kiedy zamieniasz kieliszek na moje usta. Kolejne przejeżdżające za oknem auto pozwala mi zobaczyć pełne piękno Twego ciała. Delikatnego, nagiego, ocierającego się o mnie. Nawet muzyka umiera, gdy słyszę Twój oddech przy moim uchu. Czyste pożądanie, które zaraz weźmie górę. Jak zwykle, jak zawsze. Nie do znudzenia. Pozwól, że zasunę zasłonę. Nie, Ty zostań na łóżku. Nienawidzę Cię za to, że zaczynasz już teraz. Cii, obudzę Cię, gdy ten sen się skończy. Aaa, nie gryź proszę. Wiem, że to jawa. A może już nie? Chodź do mnie.

Parov Stelar - Happy End

4 komentarze:

  1. stary , napisz jakąś książkę bo jak się czyta coś takiego to aż się prosi o więcej .
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi to słyszeć, ale nie chciałbym opisywać zbyt dużo fikcji. Trzeba pamiętać, że nic nie brzmi tak dobrze, jak wspomnienia, ale! Znając mnie - przy dobrym humorze na pewno będzie tego więcej w odpowiednim momencie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcąc nie chcąc bd odwiedzała twój hmm blog. Zaintrygował mnie. ale może nie tyle co blog , może twoja osobowość ? Na pewno to co piszesz , nie mógłby napisać byle jaki Kowalski . a więc coś w tym jest. ej , no stary bez kitu ! ;)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może tak jest, nie chcę zgadywać. Jeśli Cię zaintrygowało -jest to dla mnie miłe podwójnie. Miło mi Cię powitać u mnie.

    OdpowiedzUsuń